3 rzeczy, których joga nie jest

3 rzeczy, których joga nie jest
Anonim

Ze wszystkich rzeczy, które opisałbym jako pyszne, nigdy nie wyobrażałem sobie, że studio jogi byłoby jednym z nich. Na szczęście do mojej praktyki nauczycielskiej dołączyłem ostatnio najsmaczniejsze nawet przepyszne studio jogi. Przestrzeń przypomina mi roztopione krówki z lawy. Jest ciepło i wilgotno. Pachnie jak drzewo sandałowe i figi. Przebywanie w nim jest przytulniejsze niż moja najmiększa koszulka. Kilka miesięcy temu przeszedłem po raz pierwszy późno w nocy po zamknięciu. Przycisnąłem twarz do szklanego okna i zastanawiałem się, jak to jest po drugiej stronie.

Widzę to samo cudowne wczesne środowe poranki, kiedy siedzę przy głównym stole i czekam na przybycie moich uczniów. Biegacze, rowerzyści i biznesmeni biegają, pedałują i biegają szybko, niemal zawsze zaglądając do środka i wyobrażam sobie, jak się zastanawiam.

Przyszło mi do głowy, że jestem po drugiej stronie szkła, może zapomniałem, jak to jest być na zewnątrz, zastanawiając się.

Ilekroć mówię ludziom, że uczę jogi, prawie zawsze słyszę: „Och, myślałem o jodze, ale nie jestem elastyczny” lub „Obawiam się, że wszyscy będą na mnie patrzeć”.

Joga nie polega na wyginaniu ciała. Nie chodzi nawet o dotykanie palców u stóp i na pewno nie jest to konkurs piękności.

Dla ciekawskich po drugiej stronie kieliszka są 3 rzeczy, których joga nie jest.

1. Konkurs. Tam, gdzie podążają oczy, podąży ciało. Podczas zajęć jogi rozglądanie się może być kuszące, jeśli nie po to, by podziwiać, ale nawet to powoduje porównanie i osąd. Rozglądanie się nie tylko pogarsza równowagę, ale także marnuje energię. Po zakończeniu zajęć nie ma ceremonii wręczenia medali. Jest mało prawdopodobne, że będziesz krytykowany pozą. Twoja praktyka jest twoja. Pozwól mu być tym, czym jest i staraj się nie oceniać, jak to wygląda.

2. Wyścig. Joga jest poruszającą medytacją. Jeśli oddychasz i poruszasz się oddechem, ćwiczysz jogę. Kiedy oddech staje się krótki i niepewne są szanse, że przekraczasz swoją granicę. Nie ma dokąd pójść. Nie ma miejsca docelowego. Podczas gdy postawy ewoluują i zmieniają kształt, nigdy się nie kończą. W związku z tym wdechy i wydechy powinny być powolne, długie i równomierne. Użyj każdego wdechu, aby sprawdzić się z ciałem, i każdego wdechu, aby pozostać tam, gdzie jesteś lub pogłębiaj się zgodnie z tym, jak czuje się twoje ciało. Nie spiesz się. Jeśli jesteś trochę za resztą klasy, wszystko jest dobrze. Plus, jeśli nie konkurujesz, i tak nie zauważysz.

3. Komentarz do twojego życia. Twoja mata do jogi z pewnością może odzwierciedlać twoje życie. Ujawni twoje autentyczne ja i pokaże ci, gdzie świecisz i promieniujesz miłością, a także gdzie powstrzymuje cię strach. To powiedziawszy, twoja zdolność do zrównoważenia lub znalezienia elastyczności w postawie nie jest komentarzem do tego, kim jesteś jako osoba. W mojej praktyce nauczycielskiej zauważyłem opór, jaki niektórzy uczniowie muszą postawić stopą na wewnętrznej kostce lub łydce, a nie na udzie w pozycji drzewa. To tak, jakby ta niższa odmiana nie była wystarczająco dobra, co z kolei oznacza, że ​​to sprawia, że ​​nie są wystarczająco dobre. Najgłębsza forma praktyki to taka, w której słuchasz i szanujesz swoje ciało, nawet jeśli oznacza to trzymanie obu stóp na ziemi.

Pierwszy raz próbowałem jogi, kiedy byłem na studiach. Wybrałem hatha jogę jako wymóg obowiązkowy na siłowni. Podobało mi się to, ale wciąż zasypiałem. Po studiach nie miałem czasu „spać” więcej niż kilka godzin, które pozwalałem sobie na nocleg w nocy, więc przestałem ćwiczyć. Kilka lat temu znów zacząłem się zastanawiać nad jogą. Odkryłem gorącą jogę i ostatecznie vinyasę. Nagle joga kliknęła na mnie. Znalezienie jogi po raz drugi sprawiało wrażenie, że po raz pierwszy znalazłem się.

Image
Pinterest

W tym przepysznym, przepysznym studiu jogi, w którym teraz uczę, jest napisany kredą cytat z piosenki Grateful Dead Scarlet Begonias.

„Raz na jakiś czas widać światło w najdziwniejszych miejscach, jeśli dobrze na niego spojrzysz”.

Gdybym nie spojrzał ponownie, mógłbym przegapić jogę. Nie wyobrażam sobie życia bez światła, które stworzyło. Mam nadzieję, że jest wystarczająco jasny, aby dotrzeć do osób zastanawiających się po drugiej stronie szkła.