5 sposobów na radykalne uproszczenie życia

5 sposobów na radykalne uproszczenie życia
Anonim

Moje ostatnie dwa lata były podróżą w kierunku o wiele prostszego życia. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, kiedy zaczynałem tę osobistą podróż, że prostota była nawet celem. Ale kiedy otworzyłem oczy i podążyłem za głosem serca, wiedząc, że jakaś kluczowa rzecz w moim życiu musi się zmienić, zdałem sobie sprawę, że pracuję, aby pozbyć się tego, co niepotrzebne w wielu obszarach mojego życia.

Uświadomiłem sobie, że wiele rzeczy najbliższych i najbliższych mnie powstrzymywało. Może to być bolesna i rozbrajająca realizacja, ponieważ trudno jest owinąć głowę faktem, że jesteś przywiązany do czegoś, co ci nie służy.

Ale jest to również inspirujące objawienie: ty i ty sam jesteś projektantem swojego życia. To niesamowite, jak my, ludzie, często komplikujemy sobie sprawy. Czemu? Zwykle dzieje się tak, gdy angażują się nasze ego.

Jeśli spojrzysz na najszczęśliwszych ludzi na świecie, to nie konkretne rzeczy przynoszą im radość. Chodzi o styl życia i sposób bycia. Ten sposób bycia polega na rozpoznawaniu rzeczy takimi, jakimi są w chwili obecnej, bez potrzeby nadmiernego komplikowania.

Kiedy zdałem sobie sprawę, że moje powołanie prowadzi mnie do uproszczenia, wszystko zaczęło być dla mnie o wiele wyraźniejsze. Ironia polega jednak na tym, że to, że coś jest proste, nie oznacza, że ​​jest to proste. W rzeczywistości dążenie do po prostu wymaga wysiłku - w szczególności wysiłku polegającego na oderwaniu się od ludzkiego impulsu, aby się skomplikować.

Podczas „szukania siebie” podróżowałem przez kilka miesięcy do Meksyku i znalazłem prosty dom na plaży, o którym zawsze marzyłem. To było piękne i wszystko, czego pragnąłem, ale tęskniłem za domem. Naciskałem na siebie, aby żyć w określony sposób, aby uprościć, ale zdałem sobie sprawę, że prawdziwa prostota polega na docenieniu rzeczy takimi, jakimi są. W teraźniejszości.

Oto pięć (prostych!) Wskazówek, jak radykalnie uprościć swoje życie.

1. Oceń swoje relacje i te, które cię wyczerpują.

Zadaj sobie pytanie, jak się czujesz, gdy jesteś z osobami, o których mowa. Czy zachęcają cię i podnoszą na duchu, czy też ssają twoją energię i / lub sprawiają, że czujesz się źle z powodu siebie?

W trakcie przechodzenia na uproszczenie życia ważne jest, aby pamiętać, że znajomi i inni członkowie sieci powinni pomóc ci się rozwijać. W twoim życiu nie ma miejsca dla ludzi, którzy cię wyczerpują. Uprość swoje życie towarzyskie, a przekonasz się, że twoje relacje służą życiu, a nie powodują stresu. Tak powinno być!

2. Rozłącz - całkowicie - przynajmniej na godzinę dziennie (przynajmniej).

Nie mówię bez telefonu, bez e-maila, bez tabletu. Bez zakłóceń. Nie muszę ponownie analizować wszystkich negatywnych skutków, jakie technologia wywiera na nasze ciała i całe społeczeństwo. A jednak wszyscy musimy nadal przypominać o „cyfrowym detoksykacji”. Pierwszą i ostatnią rzeczą, którą większość z nas robi w ciągu dnia, jest sprawdzenie naszego adresu e-mail. Czas się rozłączyć, abyśmy mogli ponownie połączyć się z ciałem i sobą.

Możesz cieszyć się cyfrowym czasem detoksykacji w pojedynkę lub wyjść ze znajomymi, ale zobowiązaj się, aby to wszystko wyłączyć i cieszyć się życiem, które dzieje się teraz wokół ciebie, a nie przez filtr na Instagramie.

3. Zamiataj każdy zakątek domu.

Mówię nie tylko o użyciu miotły, ale także o metaforze „zamiatania”. Zrób inwentaryzację swojego domu, wykonaj pełny przegląd. Oczyść wszystko, co nie jest konieczne lub które nie aktywnie sprawia, że ​​czujesz się komfortowo, czysto, inspirująco i szczęśliwie. Jeśli masz w domu rzeczy, które sprawiają, że czujesz się smutny lub zła z powodu siebie, zniszcz je. Twój dom jest twoim sanktuarium. Więc traktuj to w ten sposób.

4. Uspokój się.

Wiem, że wiele osób ma opór, gdy słyszą słowo „medytować”. Ale lista naukowo udowodnionych korzyści siedzenia po prostu wciąż rośnie.

Kiedy po raz pierwszy zacząłem mediować, zdecydowanie spotkałem się ze ścianą oporu. Oczywiście ta ściana została dla mnie stworzona przez mój własny umysł. Nie mogłem usiedzieć spokojnie. Moje plecy zaczną boleć, a moje myśli będą przychodzić nieustannie i agresywnie. Więc powiedziałem sobie, że nie jestem dobry w medytacji i że powinienem to porzucić.

Ale te osądzające myśli całkowicie pokonują cel mediacji, więc próbowałem dalej. Każdego dnia zobowiązałem się po prostu siedzieć spokojnie bez osądu. Niektóre dni były łatwiejsze niż inne. Ale puściłem moje ego i znieruchomiałem. I przy wystarczającej praktyce zdałem sobie sprawę, jak to było proste (ale nie łatwe!).

Zacznij więc od drobnych rzeczy: poświęć pięć minut ciszy i bezruchu każdego dnia. Bez osądu.

5. Zniszcz listę „Do zrobienia” i stwórz listę „Chcę”.

Kiedyś koncentrowałem się wyłącznie na liście rzeczy do zrobienia. Cały dzień. Całą noc. Wszystkie rzeczy - duże i małe - które miałem „robić”, dręczyły mnie. Podczas mojej duchowej podróży nagle zrozumiałem: „Dlaczego muszę czuć się dręczony?” To było takie proste: mogłem po prostu pozbyć się mojej listy rzeczy do zrobienia. To nie znaczyło, że nie zrobię rzeczy, których potrzebuję. Ale mógłbym dosłownie zdecydować się na usunięcie ogromnego niepokoju z mojego życia.

Zamiast tego zacząłem zwracać uwagę na te rzeczy, które sprawiły, że moje serce się uśmiechnęło, rzeczy, które nie wymagały wysiłku, aby mnie uszczęśliwić. Zamiast stresującej listy rzeczy do zrobienia, stworzyłem listę rzeczy, które chciałem w życiu. Samo skupienie się na moich pragnieniach oznacza, że ​​teraz poświęcam więcej czasu na te rzeczy.

Bądź spontaniczny i zostaw pranie na kolejny dzień. Dzisiaj zrób coś, co lubisz robić. To takie proste.