6 prawdziwych oznak nieuporządkowanego jedzenia

6 prawdziwych oznak nieuporządkowanego jedzenia
Anonim

Zaburzenia odżywiania. Ile razy widzieliśmy ich przedstawianych w filmie Lifetime lub oglądanych na tabloidach? Możemy wiedzieć, jak wygląda „zbyt chudy”, ale czy rzeczywiście rozumiemy, jak zdefiniować „nieuporządkowane jedzenie” u ludzi, których trzymamy blisko siebie? Czy nawet w nas samych?

Jako społeczeństwo wciąż jesteśmy karmieni „głupią” wersją nieuporządkowanego jedzenia. Stereotypujemy to na niektórych obrazach: niedowaga dziewczyna izoluje się lub pcha jedzenie wokół talerza, aby wszyscy to zauważyli. Z tego powodu tak często czekamy, aż ktoś osiągnie dno, zanim zainterweniujemy.

Chociaż każde zaburzenie jest specyficzne, jest to w sumie sześć prawdziwych oznak nieuporządkowanego jedzenia, napisanych we współpracy z prawdziwymi kobietami walczącymi z wyzdrowieniem.

1. Masz zachowania rytualne.

Każdy pacjent ma swoją własną wersję rytualistycznych zachowań. Podczas rehabilitacji pamiętam, że nad drzwiami stołówki widniał duży znak, który wymieniał zachowania, które wolno nam lub nie wolno nam pokazywać podczas jedzenia.

Rytuały różnią się w zależności od tego, który cykl zaburzeń odżywiania jest obecnie najbardziej rozpowszechniony. Często nie zdajemy sobie sprawy, że zaburzenia odżywiania, podobnie jak alkohol i narkotyki, zmieniają się. W przypadku uzależnienia od narkotyków może to być kokaina heroiny. W przypadku zaburzenia odżywiania może on przechodzić od ćwiczeń bulimii do upijania się, od upijania się do ograniczenia i / lub od bulimii wysiłkowej do bulimii.

W miesiącach ograniczenia będziesz kroić i minimalizować jedzenie. Chociaż jest to dość wyraźnie nieuporządkowana cecha, ludzie często są naiwni w stosunku do długości. Na przykład kroję winogrona na pół, zjadam wegetariańskie burgery bez bułki. zerwałam ser z sałatki, wypchnęłam awokado z rolki sushi pałeczkami. I tak dalej.

Z drugiej strony podczas cyklów bingowania metodycznie wybrałem jedzenie, które zjadłem. Przeskalowałem sklep, próbując zdecydować, które jedzenie znaczy dla mnie więcej, które jedzenie było warte poczucia winy, a następnie zjadłem je gorączkowo, od jednego przedmiotu do drugiego iz powrotem. Lody do ciastek. Pączki do lodów. Ciastka na pączki … dopóki wszystko zniknęło, a jedyną rzeczą, o której myślałem, było oczyszczenie go najpierw z toalety, a następnie z siłowni.

2. Masz problem ze społecznością.

Wyróżnianie się w grupie jest najlepszym znakiem dla nieuporządkowanego jedzenia, i nie, nie mówię o tym, kiedy jesteś jedynym przyjacielem w grupie, który chce sushi zamiast meksykańskiego jedzenia. Mówię o czasach, gdy jesteś w podróży, a sześciu twoich przyjaciół jest ciągniętych samochodem w drodze na kemping. Jest wietrznie, okna są opuszczone, nastrój jest wesoły, gdy ktoś sugeruje, abyś przestał i zjadł. Teraz jesteś spięty.

Jedzenie w miejscach publicznych staje się coraz trudniejsze, nie tylko dlatego, że nie możesz być elastyczny ze względu na zawartość sodu w fast foodie, ale tym bardziej ze względu na presję, aby pozostać „towarzyskim” w grupie, a także skrupulatnie licząc i obserwując każdy strzęp jedzenia, aby upewnić się, że kucharz nie oblał go nadmiarem oliwy, masła lub soli.

Z tego powodu jesteś osobą, która zawsze ma wymówkę, dlaczego nie jesz pełnego posiłku. Często przychodzisz spóźniony o 20 minut, aby uniknąć przystawek lub pójść o krok dalej i robić drobiazgowe nadziewanie frytek w staniku, migdały w kieszeni bluzy lub kurczaka w toalecie (czego widziałem na odwyku, pomimo po zdjęciu kurtek przy drzwiach).

3. Czujesz się zaborczy wobec jedzenia.

Nie jesteś kimś, kto podzieli posiłek. Dzielenie się jedzeniem jest jak wtedy, gdy współlokator wtargnie do Twojej szafy i bez pytania nosi swoją ulubioną sukienkę. Potrzebujesz kontroli nad tym, co wybrałeś do jedzenia. Nie czekasz, aż będziesz głodny, i zatrzymasz się, gdy jesteś pełny, słuchając swojego ciała.

Nie można przypadkowo zjeść sałaty ze zbyt dużą ilością sosu. Nie możesz ugryźć kęsa, nie upewniając się, że nadmiar tortilli został zerwany, i nie możesz znieść dzielenia się z osobą obok ciebie, ponieważ brudzi, łączy i rzuca się wokół jedzenia.

I, szczerze mówiąc, nie zawsze chodzi tylko o to, że chcesz je rozdzielić i podzielić, aby zadowolić swoją osobistą grę o tematyce anoreksyjnej. Dużo o tym rozmawialiśmy na odwyku: irracjonalne podrażnienie, które zaostrza się za każdym razem, gdy jesteś z przyjaciółmi, kiedy talerz z chlebem pita i miską humusu jest umieszczony przed tobą i patrzysz, jak pięć innych chciwych rąk na ruch stołu, aby złapać kawałek chleba i łyżkę humusu.

Wrażenie, które masz, rośnie w tobie, krzycząc, że ktoś coś od ciebie bierze. Jest to część cyklu zaburzeń odżywiania. Pozbawiasz się chleba, przekąsek i słodyczy - ale w końcu pękasz. Gdy „pozwolisz” sobie na kawałek ciasta, otworzyłeś Puszkę Pandory i trudno ci się zamknąć. To prawie tak, jakbyś pękł, ponieważ poczułeś się uwięziony i wyszydzony przez wszystkich, którzy dyktują swoje złe nawyki żywieniowe przed tobą.

4. Specjalne okazje i wydarzenia towarzyskie wzbudzają niepokój.

Masz trudności z przystosowaniem się do wydarzeń związanych z jedzeniem i piciem. 4 lipca to koszmar. Święto Dziękczynienia to piekło. Nie lubisz bufetów.

To z kolei powoduje, że nikt nie zadzwoni do Ciebie i nie powie: „Hej, czy możesz odebrać coś ze sklepu?”. Ludzie wiedzą, że jeśli poproszą o ser, wrócisz z beztłuszczowym śmiechem krowim serem zamiast bloku cheddaru lub selektora o smaku wiśniowo-limonkowym zamiast lemoniady.

Boisz się, że jedząc coś smacznego raz na specjalnym wydarzeniu, pozwalając sobie na rezygnację z „zakazu jedzenia”, nigdy nie wrócisz do tego samego mentalnego miejsca, które szepcze: „Jesteś lepszą osobą niż wszyscy trzymając się." Dumą majestatyczną jest to, że możesz usiąść w grupie pełnej sześciu osób i obserwować panowanie nad sobą, jedząc tylko jeden chips tortilli, podczas gdy reszta je 10.

5. Uważasz, że są „złe” i „dobre” jedzenie.

Dla ciebie każde jedzenie jest czarno-białe. Fast food jest zły. Warzywa są dobre. Oczywiście. Ale kiedy spędziłeś osiem lat stojąc w sklepach spożywczych z ręką na biodrze, porównując etykietę żywieniową między dwiema markami pieczywa pełnoziarnistego, „zły” i „dobry” nabiera zupełnie nowego znaczenia i poziomu specyficzności.

Nauczyłeś się nie tylko grupować artykuły spożywcze, ale także marki żywności. Jedzenie jest twoim wrogiem numer jeden. Nic nie ufasz. Tniesz nawet banany na pół, ponieważ gdzieś czytasz, że banany są większe niż kiedykolwiek wcześniej.

6. Pijesz za dużo płynu, aby nie czuć się głodnym.

Kawa jest prawdziwym przyjacielem zaburzenia odżywiania. Daje ci energię, gdy jesteś niedożywiony, wypełnia żołądek, gdy jesteś głodny, i naturalnie ma stronę papierosa i przerwę w łazience.

Dotyczy to również alkoholu, choć zależy to od osoby. Piłem, żeby zapomnieć, że jestem głodny, zapomnieć, że jestem chory. Zlekceważyłem kalorie w alkoholu, o ile dawało mi to poczucie sytości, i stwierdziłem, że jest to częstsze w grupie wiekowej 20–30.

Tak wiele szkód związanych z zaburzeniem odżywiania, bez względu na zdrowie, jest to, że uniemożliwia osobie pełne poczucie zaangażowania w obecną chwilę. To tak, jakbyś rozmawiał z kimś i widzisz, jak spogląda na ekran telewizora zza ciebie: nigdy nie czujesz się przywiązany do niczego więcej niż godzinę lub dwie, z wyjątkiem swojego zaburzenia.

Im bardziej szczerzy ludzie z naszego okresu zdrowienia stają się zainteresowani grami, w które gramy, tym bardziej możemy pomóc społeczeństwu zrozumieć, przez co przechodzimy. Być może wtedy będziemy mieli lepszy sposób walki z tym w nas samych i jako społeczność, przyjmując, że zaburzenia odżywiania się maskują na różne sposoby i dla różnych rodzajów ludzi.