Jak nauczyłem się przestać nazywać siebie „grubym, obrzydliwym i brzydkim”

Jak nauczyłem się przestać nazywać siebie „grubym, obrzydliwym i brzydkim”
Anonim

Kilka lat temu często leżałem na podłodze w łazience, sparaliżowany przez moje negatywne myśli o moim ciele. Nazwałbym siebie „grubym, obrzydliwym i brzydkim”. Nie chciałem oglądać świata. Nie chciałem spotykać się z przyjaciółmi i zdecydowanie nie chciałem być w intymności z mężem. Nienawidziłem swojego ciała.

Teraz opisuję swoją podróż jako podróżnik od ciała do ciała. Dotarłem do miejsca, w którym uwielbiam skórę, w której jestem, i mam wrażenie, że wygrałem złoty bilet. Nie nienawidzę już tego, co widzę w lustrze, nie przejmuję się już cellulitem i rozstępami, nie martwię się już o mój biały brzuch.

I najlepsza wiadomość jest taka, że ​​dla każdego, kto czyta to, kto już bezwarunkowo i całym sercem już nie kocha swojego ciała, ty również możesz nauczyć się kochać swoje ciało, uzyskując dostęp do mentalnego przełącznika w swoim umyśle i poruszając nim.

Oto pięć prawd, które musiałem w pełni przyswoić, zanim w końcu nauczyłem się kochać swoje ciało.

1. Linie na mojej twarzy służą jedynie przypomnieniu, że życie jest krótkie, a lista rzeczy do zrobienia jest długa.

Pamiętam, jak patrzyłem na moje rozwijające się zmarszczki we wczesnych latach dwudziestych i myślałem: „Będę musiał zrobić lifting twarzy, aby się ich pozbyć”. Potem, wraz z wprowadzeniem botoksu pod koniec lat dwudziestych, nonszalancka rozmowa między przyjaciółmi dotyczyła tego, jak wszyscy „potrzebowaliśmy” botoksu. Na szczęście nie zrobiłem też; zamiast tego doszedłem do wniosku, że starzenie się było dla wielu przywilejem. (Nagła śmierć mojego brata z powodu przedawkowania heroiny naprawdę mnie ugruntowała).

A teraz pod koniec lat 30. (mam 37 lat

. i pół!) Naprawdę odkryłem, jak fałszywe są wiadomości, że marketerzy tupią nam w gardle, każąc nam „przeciwstawiać się i walczyć” z linijkami na naszej twarzy. Nie chcę prowadzić wojny z moim ciałem, wolę przeciwstawić się i walczyć z głodem na świecie i handlem ludźmi niż z moją naturalnie ewoluującą i starzejącą się jaźnią.

2. Kiedy biorę ostatni oddech na tej ziemi, nie będę myśleć o tym, jak bardzo nienawidzę swojego ciała.

Kierowanie globalnym ruchem pozytywnych zmian zabrało mnie na cały świat, rozmawiając z różnymi ludźmi z wielu krajów i kultur, omawiając temat obrazu ciała. Zadałem dziesiątkom tysięcy ludzi następujące pytanie: „Jak myślisz, jakie myślisz w ostatnich dniach na ziemi?” I zgadnij co? Ani jedna osoba nigdy mi nie powiedziała: moje rozstępy, moje duże dno, moje tłuste ramiona, mój cellulit, moje uda, moje zmarszczki …

Zachęcam cię (tak jak ja) do znalezienia perspektywy i bycia wdzięcznym za wszystko, co masz, ponieważ jesteś tutaj teraz, oddychając, zdolny, zdolny i ŻYJĄCY!

3. Moje piersi dostarczyły moim dzieciom ponad 4000 posiłków (np. Oczywiście wyglądają inaczej).

Tak, plotki są prawdziwe: jeśli usłyszysz, jak mówię, będziesz wiedział, że jestem niesamowicie dumny z ilości posiłków, które moje piersi zapewniły moim dzieciom. Nie zawsze tak się czułem; Pamiętam, jak raz rozmawiałem przez telefon z dziewczyną (podczas moich obrzydliwych dni) i narzekałem: „Moje piersi są tak rozciągnięte, że możesz je podnieść palcem wskazującym i kciukiem, tak jak zabrałbyś brudną chusteczkę ! ”

Często mówi się nam, zwłaszcza po urodzeniu dzieci, że powinniśmy dążyć do odzyskania naszych ciał. Ale to naprawdę absurdalna koncepcja dla ewoluującego człowieka. Zamiast patrzeć w tył i pragnąc ciała, które kiedyś miałem, nauczyłem się patrzeć w przyszłość i byłem dumny z każdego guzka, paska i blizny, które opowiadały historię mojej wyjątkowej podróży.

4. Nigdy nie możesz ufać czteroliterowemu słowu, które zaczyna się od trzech liter: DIE.

W kółko mówi się nam, że mamy globalną epidemię otyłości. Wciąż jednak wrzucamy do tego inny program dietetyczny, mając nadzieję, że nowa dieta będzie odpowiedzią na wojnę, którą wypowiedzieliśmy z powodu tłuszczu. Zastanów się? DIETY NIE DZIAŁAJĄ!

Wiem o tym nie tylko na podstawie dowodów klinicznych, ale także z własnego doświadczenia. Myślę, że wypróbowałem każdą dietę znaną ludzkości jako nastolatka i dwudziestolatek i nadal znajdowałem się z powrotem w pociągu odchudzania. Co mam teraz zrobić? Jem intuicyjnie, poruszam ciałem i nasycam go dużą ilością dobrego jedzenia, które zapewnia mi nieograniczoną energię.

Potwierdzam również, że jedzenie nie jest „dobre” ani „złe”. W końcu kto chce jeść czekoladę i mieć poczucie winy z powodu tak radosnego wydarzenia? Mówiąc o winie, proszę porzuć szalę. Liczba nie określa twojego zdrowia ani wartości i nie powinna narzucać twojego nastroju ani poziomu szczęścia!

5. Miliony innych ludzi na całym świecie również próbują objąć swoje ciała.

Czasami możemy czuć się samotni w naszych zmaganiach. Wiem, że tak. Dlatego stworzyłem hashtag #ihaveembraced. Jeśli kiedykolwiek potrzebujesz inspiracji od miłośnika ciała lub żarłoczca uczącego się kochać, możesz być częścią globalnego ruchu ludzi, który tworzy pozytywne zmiany wizerunku ciała w ich życiu, społecznościach, a nawet na całym świecie. Nie jesteś sam, ponieważ wszyscy jesteśmy w to razem.

Pamiętaj, że twoje ciało nie jest ozdobą, jest nośnikiem wszystkich twoich marzeń.

Zdjęcie dzięki uprzejmości autora

Czy jesteś gotowy, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak odblokować moc jedzenia, aby leczyć swoje ciało, zapobiegać chorobom i osiągnąć optymalne zdrowie? Zarejestruj się teraz, aby wziąć udział w naszej BEZPŁATNEJ klasie internetowej z ekspertem od żywienia Kelly LeVeque.