Pytania i odpowiedzi ze Stephanie Snyder: O jodze i inspiracji

Pytania i odpowiedzi ze Stephanie Snyder: O jodze i inspiracji
Anonim

Stephanie Snyder jest jednym z najpopularniejszych instruktorów jogi w San Francisco i jednym z najbardziej szanowanych nauczycieli na świecie. Ale droga do jogi była nieco wyboista, a Stephanie opowiada nam o tym, jak zaczęła swoją praktykę, o swoich inspiracjach, biletach parkingowych i nie tylko!

MBG: Jak / dlaczego po raz pierwszy przyszedłeś na jogę?

SS: Kilka razy chodziłem na jogę na studiach, kac i zdezorientowany. Kto wiedział, że „Shala” nie jest nazwą najnowszego pubu? Po studiach przeniosłem się do Utah, aby przez chwilę być nędznym nartem i wpadłem na kilka innych zajęć jogi. Wszechświat zdawał się mnie do tego zachęcać, dopóki nie znalazłem się w San Francisco we wczesnych latach dwudziestych. Nie trzeba dodawać, że wszyscy w San Francisco uprawiają jogę i ciężko NIE było wpaść tutaj na zajęcia. Więc zrobiłem. Zdarzyło się, że byłem pośrodku mojego „hittinowego dna” z narkotykami i alkoholem, a imprezowanie stało się bardziej konieczne, aby było fajnie i rzeczy szybko się rozpadały. Więc chociaż większość moich późnych nastolatków i wczesnych lat dwudziestych jest rodzajem rozmycia, pamiętam jedną konkretną lekcję jogi w tym czasie. Właściwie pamiętam tylko dwie rzeczy o tej lekcji jogi:

  1. Prawie zemdlałem z braku stałego pokarmu, który schodził na kilka dni i …
  2. Savasana

Ta Savasana była decydującym momentem, który doprowadził mnie do dzisiejszego dnia. Wiem, że nasiona były sadzone podczas sporadycznej praktyki, którą uprawiałem do tego momentu, ale to właśnie Savasana, szczególnie gdy doświadczyłam głębokiego dobrego samopoczucia - przez około dziesięć sekund, a potem szalone wróciło. Ale te dziesięć sekund zmieniło wszystko, jak sądzę, ponieważ od tego momentu wiedziałem, że w praktyce jest coś, co mnie uratuje. W końcu dziesięć sekund spokoju w ciągu dwudziestu lat szaleństwa zmieni dziewczynę.

Stamtąd wydarzyło się wiele dobrych i trudnych rzeczy, jednocześnie. Trzymałem się tej praktyki i od tego czasu jest stałym towarzyszem.

Jak opisałbyś swój styl nauczania?

Uczę silnej i słodkiej klasy Vinyasa. Mam obsesję na punkcie dostosowania, inteligentnego i twórczego sekwencjonowania oraz dharmy, dharmy, dharmy. Dostaniesz ciaśniejszy tyłek ORAZ dużą dawkę filozofii jogi i czy jesteś tam dla jednego lub drugiego, to nie moja sprawa, po prostu cieszę się, że mogę być z tobą.

Kto zainspirował twoje nauczanie?

Jestem nieskończenie inspirowany i szanuję wszystkich nauczycieli - naprawdę! Zarówno nowy nauczyciel, jak i nauczyciel główny mają coś cennego do zaoferowania. Moja lista inspiracji trwa wiecznie, więc pójdę z najnowszymi - Dharma Mittra (mój przewodnik po guru i bhakti z ostatnich 8 lat), Tias Little (genialny i hojny nauczyciel), Nicolai Bachman (niesamowity uczony), Douglas Brooks (świetny tłumacz filozofii jogicznej), Jai Uttal (brat innej Matki, przyjaciel, szanowany kolega, kochający i autentyczny Hanuman dla mnie), studiowałem również mnóstwo Iyengara i odrobinę Anusary - oba genialne. I oczywiście mój 3, 5-letni syn Wolfgang - mój najlepszy nauczyciel i największa miłość.

Image
Pinterest

Jak ewoluowała Twoja praktyka?

Przez lata moja praktyka ewoluowała od ściśle Ashtanga do swobodnego przepływu Vinyasa. Zmieniło się to również dlatego, że myślałem, że musi to wyglądać w określony sposób lub być czymś szczególnym. Mój pierwszy egzemplarz Light on Yoga był przeznaczony na każdej stronie, na której było zdjęcie pozy, której nie mogłem jeszcze zrobić. Moim celem była każda pozycja w tej książce. Byłem tragicznie zorientowany na osiągnięcia. Teraz po prostu wchodzę na matę i ruszam się. Mogę zaufać praktyce w sposób, w jaki nie mogłem wcześniej.

Z czym się zmagasz?

Walczę z terminowym opłacaniem biletów parkingowych, a nie z praktyką.

Co jest łatwe

Łatwo jest, że mam najlepszą pracę i konsekwentnie zostawiam „pracę”, czując się lepiej niż wtedy, kiedy wszedłem - to nie jest mała rzecz i jestem bardzo wdzięczny.

Wszelkie wskazówki dla początkujących?

Tak, najważniejszą rzeczą, jaką musisz mieć, aby odnieść sukces w jodze, jest poczucie humoru.

Mężczyźni i joga … Czy widzisz więcej mężczyzn na zajęciach? Jakieś nieporozumienia na temat mężczyzn i jogi, które chciałbyś wyjaśnić?

W moich klasach mam mnóstwo mężczyzn, prawie 50%. Myślę, że mój fizycznie trudny przepływ ma z tym coś wspólnego, i myślę, że mężczyźni są teraz na jodze! Są tutaj, gotowi do rocka i cieszymy się, że mamy ich w Kula.

Nieporozumienie; Mężczyźni są skazani na ciasne ścięgna i ramiona. Nie ma mowy, Mężczyźni mogą być naprawdę elastyczni - niezależnie od tego, czy zaczynają w ten sposób, czy nie.

Co oznacza dla ciebie joga?

Och Jezu. Co za pytanie. Joga nic dla mnie nie znaczy. To wszystko. Mówiąc ściślej: joga oznacza widzenie wszystkiego i wszystkich jako Boga.

Image
Pinterest

Ulubione zdrowe miejsca do jedzenia w SF?

Roślina w marinie, Samowar w Castro i moja kuchnia!

Nad czym pracujesz Co dalej?

W tej chwili pracuję nad moim drugim dzieckiem, jestem w 6 miesiącu ciąży i jestem zachwycona. Musieliśmy naprawdę dużo przejść, aby dostać się do tej drugiej ciąży i jestem tak bardzo podekscytowany, że mogę być w tym miejscu. Zawsze też pracuję nad szkoleniami dla nauczycieli w San Francisco, nie mogę się doczekać tego lata w Wanderlust w Kalifornii, a moim pierwszym koncertem nauczycielskim po moim synu w listopadzie będzie Yoga Journal Conference SF 2012. A potem jest moja najważniejsza praca, bycie sobą.

Aby uzyskać więcej informacji na temat Stephanie:

StephanieSnyder.com

Facebook i Twitter